Trwa ładowanie...

Kolejna Shishamania za Nami!

Była to już 3 edycja zlotu shishomaniaków z całej polski pod patronatem naszego portalu. Tym razem było nas zdecydowanie mniej, bo zaledwie 34 osoby. Ale jak każdy dobrze wie, w shishowym świecie liczy się jakość, nie ilość :)

Event zaczął się planowo o godzinie 12. Przed wejściem na salę czekali już na nas Trime i Hazetone.
Sala była już wcześniej ogarnięta, więc po przybyciu od razu zaczęliśmy rozstawiać fajki i pierwsze węgle poszły na kuchenkę, a następnie na cybuchy.  Powietrze w lokalu zaczynało gęstnieć i siwieć, a gości przybywać. Seishin tradycyjnie przywitał przybyłych gości, obwieścił planowany przebieg imprezy i przypomniał o kilku zmianach w stosunku do poprzednich eventów. O tym jak nam to wyszło przeczytacie na końcu podsumowania. 

 

Około godziny 14 rozpoczął się pierwszy konkurs, znany już wszystkim „Niuchowy”. Do wąchania ponownie była Shisharoma, w którą zaopatrzył nas Major oraz jego sklep Theshisha.pl. Z zadaniem najlepiej poradził sobie Trime oraz Boomi, którzy zgadli po 7 z 8 smaków. Oni też zmierzyli się w rundzie dodatkowej, w której do rozpoznania były dwa kolejne smaki, i którą 1 punktem wygrał Trime. Trzecie miejsce na podium zajęli ex aequo Piotrek90 oraz Hazetone, którzy poprawnie rozpoznali po 5 smaków. Nagrodami w konkursie były 50-gramowe pudełka Fantasii oraz węże Fancy Hose ufundowane przez nasz portal.

 

Kolejny konkurs wymagał od uczestników niemałych umiejętności i stylu, bowiem trzeba w nim było popisać się jak najlepszymi kółeczkami. Nowością w konkursie była możliwość popisów z własną fajką, z czego chętnie korzystano. Nikt nie mógł narzekać, że poprzednicy wszystko mu wyjarali i dym jest kiepski. Kółeczka oceniało 5 osobowe jury, w skład którego tradycyjnie już weszli Cobi z Seishinem jako organizatorzy imprezy, Major jako sponsor i właściciel Theshisha, a także ochotnicy: Joanna oraz Chirurg.
Konkurs stał jak zwykle na wysokim poziomie, kółeczka szły grube i w znacznych ilościach, jednak najlepsi zawodnicy długo kazali na siebie czekać. Faworytem konkursu był Flor, znany z poprzednich edycji tego konkursu, u którego za 3,50 można mieć całkiem sporo (krakowski cennik - pytajcie o Domino). Jego kółeczka były wyjątkowo grube i duże. Po jego próbie, gdy wszyscy myśleli że konkurs już się skończył na krześle obok fajki zasiadła Aga, która po raz pierwszy wzięła udział w tym konkursie. Jej kółka choć nie tak okazałe to wyjątkowo równe i regularne zachwyciły jury, które przyznało Jej notę 9,8/10 W ten sposób wygrała konkurs spychając Flora i Boomiego na 2 i 3 miejsce z oceną 9,2.

 

Niedługo później nastał czas na losowanie fajki ufundowanej przez sklep Theshisha.pl. Tym razem była to wyjątkowo ładna fajka Hookah Brothers (brand firmy Nargilem). Trafiła ona do weterana naszych zlotów, ChamskiegoChama, dawniej znanego niektórym jako Rabadżu, który tak swoją drogą miał jedyną na evencie egipską fajkę wodną.
Po losowaniu zrobiliśmy sobie wspólną fotę i oficjalna część event dobiegła końca.

 

Węgle płonęły, aromaty niosły się po zadymionych podziemiach w sali przy ulicy Brożka, ludzie powoli Nas opuszczali, obiecując że widzimy się na następnym zlocie.

 

Jako, że było stosunkowo spokojnie to mielismy czas na wymyślenie takich motywów jak grupowe puszczanie chmury (widać to na fotkach) i nakręcenie naszego shishowego harlem shake'a

 

Jak zaznaczono na początku tym razem na evencie było kilka zmian:

-Po pierwsze zrezygnowaliśmy ze zbiorowej pizzy, co umożliwiło nam obniżenie ceny wloty. Wszyscy uznali to za dobry ruch, a zamówiony chińczyk nakarmił chętnych głodomorów.
-Po drugie udało nam się zapanować nad wszechobecnym bałaganem, który był nieodzowną częścią poprzednich eventów. Dzięki większej ilości koszy na śmieci, oraz segregacji odpadów na sali pod ławkami nie było pustych butelek oraz puszek, a w kuchni zabrakło sterty papierów i wykorzystanych aluminiowych krążków. Warto również zaznaczyć, że lokal został nieco zmodernizowany, pojawiła się dodatkowa większa kuchnia z 2 kolejnymi zlewami. Dzięki temu zapach węgli nie niósł się tak po sali.
-Samo rozpalanie węgli również przebiegało nieco inaczej. Do dyspozycji były 2 selfy, które działały na zmianę, co zapobiegło ich przegrzewaniu i ograniczyło niepotrzebną stratę węgli. Bałagan również był przez to mniejszy


Wszystkie zmiany okazały się pozytywne i usprawniły przebieg eventu oraz sprzątanie po nim.

Z tego miejsca chcemy serdecznie podziękować wszystkim, którzy przybyli! (i potępić tych co się zapisali a potem nie dali znaku życia)

Szczególne podziękowania dla pomocników, którzy dzielnie nas wspierali w przygotowaniu sali, upamiętnianiu na fotkach i sprzątaniu, oraz dla sklepu theshisha.pl :)

-- Cobi, Seishin

Uczestnicy


Fotki


Mapka

Komentarze

  • Było super :) Ze swojej strony chciałbym podziękować organizatorom za możliwość spędzenia czasu w tak zacnym gronie Bucho-Dymiaczy, a także wszystkim których poznałem ( oraz nie miałem okazji) za okazaną życzliwość :) To mój pierwszy Event - ale już wiem, że nie ostatni ( chyba że mnie wykopiecie :P )

    marssell
  • Dokładnie! Również dołączam się do podziękowań oraz mam nadzieję, że za pół roku atmosfera będzie jeszcze lepsza. ;)
    SourTimeShisha
  • Tak Marssell, wykopiemy Cię z portalu jak mimo obietnic nie przyjedziesz ;P
    cobi92
  • Dziękować ja , teraz już nie musieć przychodzić, ja zarobić dużo pieniądz, na ta fajka nagroda, ja wyjechać za ta kasa do maroko i tam na plaży sprzedawać kabanosy.

    elo wariaty
    chamskicham
  • dzięki wszystkim i do zobaczenia:) a może zrobimy zjazdy co kwartał?:)
    Hazetone
  • Cobi : Jak już się zapowiadam to docieram :P
    Następnym razem wezmę swoją fajkę i kilogram Fakhera żeby Was wszystkich zbuzzowało ( oczywiście oprócz Flora :P )
    marssell
  • Ja również wszystkim dziękuję :D

    Hazetone dobrze prawi! :P
    Lui
  • Zajebiście jak zawsze !!! Fajne było wszystkich po raz kolejny zobaczyć :)
    boomi86
  • Zaloguj się aby skomentować

Powrót
do góry