Trwa ładowanie...

Pytanie: W czym trzymasz / przechowujesz swój tytoń?

  • [2013-12-19 12:59] Razor

    Cześć!

    Naszła mnie taka myśl, że przeglądając różne recenzje czy opinie na temat danych tytonii, zauważyłem, że często są one zapakowane w coś, co na pewno z czasem spowoduje zwietrzenie, lub wysuszenie.

     

    Dlatego zacząłem szukać.

    W czym Wy trzymacie swoje tytonie? Oraz jak "dobre" według Was jest to opakowanie?

     

    Osobiście rozglądałem się za różnymi rzeczami, i najlepszem sposobem jest chyba pakowanie w pojemniki które pozawalają na odpompowanie powietrza z pojemnika, dzięki czemu są max hermetyczne - jednak cena w tym przypadku jest... przy większej ilości tytonii delikatnie mówiąc, nieopłacalna. ;)

    Druga opcja to to: (numer aukcji allegro: 3789767756)

    Tanie, zgrabne, jak myślicie? Czy macie jakieś swoje lepsze patenty? :D

Odpowiedzi

  • [2013-12-19 13:38] marssell

    Tytonie - Których mam minimum 100g ( lub mniej ale wiem że będe je paliłsporadycznie ) przepakowuję do moczboxów. Wszystko trzymam w plastikowej skrzynce (w zasadzie to już pokaźna skrzynia jest ) na narzędzia. Dzięki temu mam wszystko w jednym miejscu. 

  • [2013-12-19 13:40] skylight

    Pojemniki na mocz zwane potocznie moczboxami to chyba najczęściej stosowany sposób. Tanie i szczelne. Do tego mam rolke papieru do metkownicy i przyklejam metki z opisem żeby każdorazowo nie otwierać i nie sprawdzać co jest w środku.

  • [2013-12-19 13:46] marssell

    Razor : Nie szedłbym w żadne pojemniki szklane. Mi już kilka razy się moczbox z wizytą z ręki na podłogę udał. Chcesz później wygrzebywać tytex spomiędzy szkła? ;-)

  • [2013-12-19 13:52] Razor

    Jest w tym racja... Hm. A gdzie zaopatrujecie się w takie pojemniczki? Zwykle apteka czy coś w ten deseń, czy są jakieś tańsze miejsca? 

  • [2013-12-19 13:56] marssell

    Dostaniesz w każdej aptece. To nie jest droga sprawa. :)

  • [2013-12-19 13:57] skylight

    Ten pojemnik chyba 50gr kosztuje a wyjałowiony osobno pakowany 1zł więc nie bardzo jest gdzie oszczędzić ;) Osobiście nie wyjmuje tytoniu z woreczka/strunówki tylko w tym upycham do moczboxa, po wypaleniu całości pojemnik idzie do mycia iponownego wykorzystania.

  • [2013-12-19 14:13] Razor

    W sumie zarówno moczbox jak i pojemniczki które pokazałem nie są jakoś drogą sprawą. A o ewentualne rozbicie nie martwiłbym się, gdyż tak jak skylight, planowałem trzymać w strunówkach i dopiero wkładać do pojemniczka. :) 

     

    Naszła mnie jeszcze jedna myśl. Jak jest z żywotnością tytexu w takim moczboxie? Potrafi wytrzymać kilka miechów bez jakiejś specjalnej utraty wilgotności itp? 

  • [2013-12-19 14:25] skylight

    Wilgotności w zasadzie nie ale tytoń wietrzeje, nie ma się co oszukiwać. Jeden szybciej, drugi wolniej. Moim zdaniem np. SS wietrzeje szybciej od SB. Tu już sam musisz wiedzieć ile palisz i ile zapasów zrobić. Raz, jeden jedyny raz, zdarzyło mi się, że tytoń jakby skisł. Ale myśle, że to bardziej od światła bo zostawiłem pojemnik na wierzchu przez kilka dni. Normalnie zamykam w szufladzie wszystkie pojemniki.

  • [2013-12-19 14:45] Razor

    Masz jakiś czas, którego się starasz nie przekraczać, jeśli chodzi o czas trzymania tytexu w zapasie, żeby zachować jego świeżość?

    Co do wietrzenia to tak się zastanawiam kiedyś nad zakupem podciśnieniowych pojemników, nawet kilku w celu sprawdzenia. Wiem, że np. kawa, trzymana w takim pojeminku, (mowa o ziarnach) potrafi wytrzymać na prawdę miesiącami, i nadal zachować swój aromat, gdzie po miesiącu w woreczku już ledwo pachnie.

  • [2013-12-19 15:02] skylight

    Dat jeszcze nie piszę ;) Myśle, że w praktyce nie dłużej niż 3 miesiące ale to raczej wynika z tego ile kupuję i ile palę. Zresztą nie ma reguły. W pamiętniku wyczytasz przypadki sampli wygrebanych z dna szafki, które i po roku smakowały dobrze.

    Pojemnik wypróbuj i podzel się obserwacjami :) Co do kawy, ja ziarna trzymam w lodówce, też pomaga.

Zaloguj się coby odpowiedzieć :)

Powrót
do góry