04.02.2013 18:58 |
|
Ocena końcowa: 77 / 100
|
Puszka czarna malowana proszkowo z ładną etykietą. W zapachu czuć coś ostrego to prawdopodobnie ten dodatek do brzoskwinie, którego w paleniu mało czuć. Oczywiście w zapachu czuć delikatnie tą brzoskwinię;)
Najmniej jogurtowa brzoskwinia jaką paliłem, brakuje jej trochę do takiej świeżo zerwanej z drzewa ale i tak jest genialna:) Poza brzoskwinią czuć coś jeszcze ale nie jestem w stanie określić co to jest.
Zdecydowanie najlepsza brzoskwinia z dotychczas palonych przeze mnie. Jest delikatna i przyjemna, zdecydowanie godna polecenia;)
18.02.2014 01:16 |
|
Ocena końcowa: 98 / 100
|
Bardzo ładna czarna pucha z kolorową grafiką przedstawiającą brzoskwinię w irlandzkiej czapce. 2 grube zgrzane folie skrywają bardzo wilgotną, dość grubo ciętą melasę. Małe patyczki w SB to standard, ale nie są one uciążliwe. Zapach jest przegenialny, uważam że to najładniej pachnąca melasa. Kojarzy mi się z ciemnym biszkoptowym ciastem z brzoskwiniowym nadzieniem. Mogę wąchać bez końca
Bardzo ładne, gęste i spore chmurki, połączone z genialnym smakiem sprawiają, że jest to zdecydowanie najlepsza brzoskwinia ze wszystkich. Czuć brzoskwinię i coś jeszcze, dla mnie będzie to wspomniane wcześniej biszkoptowe ciasto...
Jedna z najlepszych melas jakie paliłem, gdyby nie ten buzz paliłbym ją bez przerwy
20.06.2014 21:26 |
|
Ocena końcowa: 83 / 100
|
Tytoń barwy jasno- brązowej i bardzo mokry. Świetny krój i zero patyczków. Zapach... Hmmm... Na pewno jest to brzoskwinia, ale nie taka świeża, ani nie perfumowana. Do tego dochodzi nuta podobna do Dulce de Lece od SS + coś roślinnego, coś zielonego. Koniczynka jakby :). Całość pachnie jak taki kremowy biszkopt z brzoskwinią. Dla mnie bomba zapach, klasa sama w sobie. Można wąchać i wąchać...
Tutaj już bardziej uwidacznia się brzoskwinia. Jest też ta nuta biszkoptowa. Generalnie co się wyniucha to jest. Intensywność również na poziomie stoi. Chmury jak to u Sturbuzza, czyli bardzo duże, ale mniejsze od Fantasii/SS. Warto nie przygrzewać tytoniu i cieszyć się wybornym smaczkiem.
Jestem fanem brzoskwiniowych smaczków, a ten stoi na poziomie. Pozycja warta spróbowania, bo ten Starbuzz im wyszedł. Nie jest to jednak coś, co paliłbym cyklicznie...